Dlaczego przetarg kreatywny to nieskuteczny sposób wyboru agencji?

Pytanie może się wydawać dość dziwne. Prowokacyjne może nie, ale jednak zaskakujące. Przecież przetargi kreatywne to powszechnie obowiązujący sposób na wybieranie agencji. My sami oczywiście też bierzemy czasem udział w przetargach, bo często nie mamy wyjścia - niektóre duże marki, które chcielibyśmy obsługiwać uporczywie organizują przetargi.

Myślimy sobie jednak, że kreatywny przetarg ma sporo wad:

  • agencja może łatwo zmobilizować się do jednorazowego strzału, a jednak nie daje to gwarancji, że będzie potrafiła dawać dobry produkt w długim okresie,
  • zazwyczaj oceniane są "obrazki", zamiast długofalowego myślenia,
  • do rozstrzygnięcia przetargu powoływane są wieloosobowe ciała decyzyjne - proces wyboru to skomplikowany "proces negocjacyjny" - wybierane są zazwyczaj agencja i koncept możliwe do zaakceptowania dla wszystkich członków komisji. Ma to jednak mało wspólnego ze strategiczno-kreatywnym sensem całości.
Jak zatem wybrać agencję? Możliwości jest wiele:
  • przegląd portfolio - cóż może powiedzieć o agencji więcej, niż jej REALNE dokonania?
  • rozmowa z kluczowymi osobami w agencji - dyskusja o spojrzeniu agencji na strategię, reklamę, design, ocena gustu i poczucia stylu, dopasowanie agencji do marki, jej "stylu bycia" do stylu bycia i kultury organizacyjnej klienta.
  • ocena procesu, rekomendowanego podejścia agencji do rozwiązania głównych problemów marki i klienta.
Proponujemy taką drogę i ekspercki wybór.